NIE
RATUJ
Czasami
naprawdę chcę sobie szkodzić
czasami
szkodzenie pomaga mi
czasami
lepiej być chorym niż zdrowym
czasami
lubię smak własnej krwi
Wybacz
mi panie, tak słodko upadać
tak
mocno żyć umierając
w
powiekach mam gwiazdy
znów
będą spadać
iskierki
śmierci co sztuką się stają
Lecz
proszę nie ratuj!
tak
lubię się spalać, wybuchać
uwalniać
sny i snów szukać
pruć
się włóczką poezji
na
przełęczach światów
nie ratuj………!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz